Laureatem 3. Konkursu Stypendialnego dla młodych dziennikarzy im. Ryszarda Kapuścińskiego został Filip Springer

wpis w: Uncategorized | 0

Kapi­tuła Kon­kursu w skła­dzie: Hanna Krall, Sła­wo­mir Popo­wski, Elż­bieta Sawicka, Mariusz Szczy­gieł i Mał­go­rzata Szej­nert, przy­znała trze­cie Sty­pen­dium im. Ryszarda Kapu­ściń­skiego Fili­powi Sprin­ge­rowi.

Uza­sad­nie­nie: Filip Sprin­ger (rocz­nik ’82) ma już na swoim kon­cie kilka cen­nych publi­ka­cji i zna­czą­cych wyróż­nień, to „Mie­dzianka. Histo­ria zni­ka­nia” (Czarne 2011), „Źle Uro­dzone. Repor­taże o archi­tek­tu­rze PRL” (Karak­ter 2012), „Zaczyn. O Zofii i Oska­rze Han­se­nach” (Karak­ter i Muzeum Sztuki Nowo­cze­snej w War­sza­wie 2013) oraz „Wanna z kolum­nadą. Repor­taże o pol­skiej prze­strzeni” (Czarne 2013).

W zło­żo­nym wnio­sku Filip Sprin­ger pisze, że we wszyst­kich swo­ich wcze­śniej­szych książ­kach trak­to­wał prze­strzeń jako punkt wyj­ścia do głęb­szej reflek­sji o ludziach tę prze­strzeń kreu­ją­cych bądź w niej żyją­cych; wresz­cie, że zawsze inte­re­so­wał go wpływ prze­strzeni na życie ludzi. A książka, którą chciałby napi­sać teraz, byłaby kolej­nym kro­kiem na tej drodze.

Takie podej­ście, trak­to­wa­nie prze­strzeni este­tycz­nej i spo­łecz­nej, kształ­to­wa­nej przez archi­tek­tów, urba­ni­stów i poli­ty­ków – jako jed­no­ści; coś na co możemy mieć wpływ, zabie­gać o prawo jej zmie­nia­nia – jest teraz, naszym zda­niem, bar­dzo potrzebne. No i chcie­li­by­śmy, by jego praca na rzecz tak poj­mo­wa­nej, pięk­nej i uczci­wej prze­strzeni zna­la­zła, jak naj­wię­cej sojuszników.

Sprin­ger dekla­ruje, że jego książka o robo­czym tytule „Wszyst­kie pię­tra” będzie opo­wie­ścią o nie­zby­wal­nym pra­wie każ­dego czło­wieka –pra­wie do miesz­ka­nia. W Pol­sce prawo to zostało uryn­ko­wione, a kon­se­kwen­cje tego faktu stają się coraz bar­dziej dotkliwe. Ma ona opo­wia­dać wła­śnie o kon­se­kwen­cjach uryn­ko­wie­nia jed­nej z naj­bar­dziej pod­sta­wo­wych potrzeb ludz­kich. O sytu­acja mło­dych ludzi bez miesz­kań, poczy­na­niach dewe­lo­pe­rów, mor­der­czych kre­dy­tach, a także o kon­se­kwen­cjach repry­wa­ty­za­cji kamie­nic i braku dłu­go­fa­lo­wej stra­te­gii miesz­ka­nio­wej. Temu wszyst­kiemu repor­ter obie­cał się przyjrzeć.

W swoim uza­sad­nie­niu Filip Sprin­ger pisze, że czas już naj­wyż­szy zająć się pro­ble­mami poko­le­nia dzi­siej­szych trzy­dzie­sto­lat­ków. Sło­wem, że pora na repor­ter­skie opi­sa­nie pol­skiej rze­czy­wi­sto­ści XXI wieku… Trak­tu­jemy to, jako dekla­ra­cję woli i liczymy na to, że pisząc o jed­nej z naj­waż­niej­szych dziś spraw – połą­czy uni­wer­sal­ność z poje­dyn­czymi losami. Bo prze­cież to lubimy w repor­tażu najbardziej.

Gra­tu­lu­jemy lau­re­atowi, Fili­powi Sprin­ge­rowi. Gra­tu­lu­jemy też pozo­sta­łym fina­li­stom i życzymy wszyst­kim pomyśl­nej reali­za­cji pla­nów reporterskich!

 

Zdję­cie: Archi­wum Wydaw­nic­twa Czarne